Hydra Head 2009

Greymachine - Disconnected

Greymachine jest kwartetem zdefiniowanym w 2009 roku. Tworzą go od samego początku J. K. Broadrick, A. Turner, D. Cochrane i D. Dalton. Recenzowane wydawnictwo ukazało się pod sygnaturą wytwórni A. Turnera - Hydra Head. Album trwa nieco ponad 60 minut. Produkcją muzyki zajmował się tutaj J. K. Broadrick.

Kontemplując cover albumu nastrajamy się na ogólny destrukcyjny i odhumanizowany charakter nagranej tu muzyki. Pierwsze co rzuca się w uszy po uruchomieniu krążka to bardzo brutalne i kakofoniczne brzmienie. Pobrzmiewają w nim echa nurtów takich jak punk, industrial metal a nawet free jazz. Miksy poszczególnych ścieżek zlewają się nieraz do czegoś co można określić jako totalny dysonans lub niemuzyczny hałas. Wynika to chyba po części z tego, że barwy odegrane w poszczególnych kompozycjach same z natury są jazgotliwe i szerokie w spektrum słyszalności ucha ludzkiego. Utwory na ,,Disconnected'' są ohydnie brudne a atmosfera wydawnictwa jest przytłaczająca.
 Płyty nie sposób jednak nie polubić zwłaszcza jeśli jest się fanem wczesnych utworów Godflesh. Nie da się bowiem ukryć że ,,Disconnected'' nie jest produkcją kierowaną do szerokiego grona odbiorców. Z albumu na początku trudno wyłowić struktury aranżacyjne poszczególnych nagrań. Po określonym czasie można zauważyć doskonałe riffy i jazgotliwe solówki gitar elektrycznych. Mamy tu też zupełnie dziwne brzmienie bębnów oraz dość ostre wokale. Znajdują się one w tyłach przestrzeni poszczególnych utworów i są dość ciche.
 Muzyka jest przytłaczająca, turpistyczna i depresyjna. Nie ma tutaj precyzyjnie wyrównywanych w studio tranzystorowych riffów.  Jest sporo improwizowanych struktur. Poziom dźwięku jest dość wysoki. Nasuwają się podobieństwa do Jesu.
 W stosunkowo dużej ilości dostępnych obecnie płyt można przeoczyć omawiane wydawnictwo. Jest ono na pewno wartościowe i oryginalne. Dla fanów wszystkich projektów J. K. Broadricka a także zwolennikom klimatów typowych dla Sonic Youth, a także wczesnych dokonań Swans, Head Of David płyta ta zapewne sprawia nie lada satysfakcję.

Drumcomputer